

Grupa: Użytkownik
Posty: 3169
#8342536
Od: 2010-9-18
Ilość edycji wpisu: 2
|
Na szczęście okres świąteczny już za nami. Za tym cyklicznym obłędem skryło się wiele bezduszności. Czas ten stał się kolejnym przejawem egotyzmu. Teraz ludzie godzą bez celu, jak na głodzie. Zawsze staram się obchodzić ten czas esencjonalnie i minimalistycznie. Stąd tak ważne, by nie zamykać się w czterech ścianach konsumpcji i wychodzić do ludzi, by widzieć "inne światy" i inne jakości. Redukcja konsumpcji na rzecz czegoś błyskotliwie wyjątkowego, co pozwoli zachować dobre wspomnienia tych dni.
Co mnie się udało, to samodyscyplina, absolutna asceza i też spory dystans do doktryn. Osiągnąć próg wolności, od którego nie da się już odwieść. Ten czas w środowisku ludzi zupełnie zdezorientowanych pozwolił dotrzeć komponenty wielu istot i dobra wręcz nieuchwytne.
Były to więc gotyckie święta.
wpis edytowany 02.01.2026 19:50:18
|