książki a real
A ja tam się cieszę z tego greya .Może w końcu uda mi się spotkać na swojej ścieżce anę przez zdecydowane małe "a" .
Dla każdego bdsm ma inny kolor ,inny odcień choć ramy sztywne płótno wylewa się z farbą na podłogę bo nie sposób tego w żadnych ramach utrzymać jeśli dwoje sobie przeznaczonych zderza się ze sobą tak że iskry po pokoju się sypią .bardzo szczęśliwy Dla jednych ostry seks z szarpanką to już bdsm dla innych kolanka smyczka i szpicrutka ,a jeszcze innych igły ,skórka,i służba ehh najważniejsze to próbować być przy tym wszystkim sobą i nie oszukiwać tych na którym nam zależy najbardziej .Taka moja skromna grafomańska opinia . oczko


  PRZEJDŹ NA FORUM