Pieluszki
DZIEŃ 10.
Jak to czasem bywa, następuje zużycie materiału, a raczej w moim przypadku zmęczenie materiału i bynajmniej przez pieluszek większą ilość, lecz z powodów ogólnożyciowych. Pewna awantura, w której uczestniczyłem, niestety, dodatkowo przelała wały i ogólnie się posypało i to poważnie. No cóż, niby każdy ma prawo mieć czasem kiepski dzień, ale u mnie jak zwykle nigdy to nie jest tak, tylko się zbiera i... Do tego stopnia, że mam przerwę u mojej Pani do konkretnego dnia.

Depiluję się, bikini, nogi, pachy. Nie zawsze mogę codziennie się depilować i dziś drobne włoski na udach już wzeszły i jak mnie podrażniło podczas chodzenia i jeszcze w wyniku letnich warunków klimatycznych, małe krosteczki. Zatem, trzeba się codziennie depilować.

Czekam na najnowszy zakup, czyli majtki foliowe. Oczywiście zdjęcia zamieszczę niebawem.


  PRZEJDŹ NA FORUM