Odpowiedzialność, odpowiedzialność, trudno mi to jako facet pisać, ale wielu przedstawicieli płci brzydkiej to po prostu wieczne duże dzieci. Gdybym miał naturę Pana (jestem uległy) to o własnego niewolnika, niewolnicę dbałbym, bo własny uległy to też inwestycja. Musi być zadbany. Marznąć, to musiałaby być kara, lecz potem należy również otulić i przytulić. Dla mnie związek między Panią/Panem a uległym/łą to zaufanie, przyjaźń nawet. Jest to związek emocjonalny i oparty na ZAUFANIU i szczerości, choć relacje są typowe dla BDSM. Może się mylę, ale takie mam swoje zdanie. Więc z jednej strony Tobie zazdroszczę, z drugiej nie akceptuję niewłaściwych zachowań Pana. |