Uległość 24/7
Jak to rozumiecie , doświadczenia, wyobrażenia
nie, uważam ze wielu mężczyzn jest rozważnych i potrafią się odpowiednio zachować ale też wielu jest takich którzy nie potrafią się zajmować innymi, dominować tą osobą. Ja akurat trafiłam na takiego ale zdarza się. To nie była kara, po prostu tak się zdarzyło i to kilka razy. Wydaje mi się ze raczej z tym związkiem to już zależy od tego co łączyło i co łączy Niewolnicę z Panem. Mnie z tym Panem przed rozpoczęciem umowy nic nie łączyło, nooo jedynie wspólne zainteresowania seksualne ale poza tym nic w czasie służby też nic bo nie miałam prawa o nic go pytać. Więc nasze relacje utrzymywały się wyłącznie na seksie i na tym ze się zajmowałam jego domem. Wydaje mi się więc ze nie każdy Pan nadaje się na Pana, ponieważ zdarzają się tacy którzy są niedouczeni w tej tematyce i uważają ze niewolnica to naprawdę niewolnica pozbawiona wszelkich swoich praw (tak było mniej więcej w moim przypadku) a później takie dziewczyny jak ja cierpią. Lub są też tacy Panowie którzy robią wszystko ok ale są mało odpowiedzialni.


  PRZEJDŹ NA FORUM