Uległość 24/7
Jak to rozumiecie , doświadczenia, wyobrażenia
kamila myśle, że nie masz racji. Przecież są ulegli tylko na sesje, a potem rozchodzą się z dominującym każde do swoich zajęć, nie muszą ze sobą mieszkać i wchodzić na teren prywatny, mają życie poza bdsm. Dla nich jest to sposób na oderwanie się, odstresowanie i spełnienie swoich fantazji. Każdemu według potrzeb. Jeden lubi jak mu cyganie grają, drugi jak mu nogi śmierdzą. I nie uważam żeby i jeden i drugi sposób był gorszy, wszystko zależy od zapatrywań.


  PRZEJDŹ NA FORUM