Jak znaleźć prawdziwego Mastera czyli my wszystkie uległe dzielimy sie doświadczeniem
jak szukać, czego unikać , na co nie pozwalać
Z telefonem trafiłaś w moje sedno. Mam identycznie, potem wracam do domu, czytam jeszcze raz mój post, bądź email i myślę 'omg...'.

Hahaha... i tacy się zdarzają.

Dziwi mnie troszeczkę twój ostatni wers. Najczęściej takie osoby nie mają żadnego problemu ze spotkaniem w realu, baa... oni wręcz na nie nalegają. I są to właśnie na ogół propozycje wspólnej kawy, albo jakiejś kolacji przy dobrej muzyce i winie. W tym temacie również trzeba uważać. Mimo, że jest to niezobowiązujące spotkanie ( jedynie w miejscu PUBLICZNYM !- nie bądźmy dziewczyny kretynkami) powinno się zachować pewną ostrożność i poczekać z tym kilka (przynajmniej) tygodni, no oczywiście też ze względu na wiedze o danej osobie, jaki jest sens spotykać się z obcym człowiekiem z nadzieją na więcej, skoro przy konfrontacji wychodzi na jaw, że albo nie macie wspólnych tematów, albo co gorsza nie zgadzacie się w żadnej dziedzinie. Pamiętajmy również, że liczy się charakter, bo samo zamiłowanie do BDSM nie wystarczy. Nawet jeżeli interesują was tylko sesje.

Ach... taka ze mnie ciocia dobra rada bardzo szczęśliwy. Nie jestem na to trochę zbyt młoda ?

Cóż... chyba wiem, o jakie ci forum dokładnie chodzi xd ( przypuszczalnie również na nim jestem wesoły ). Ale ze szczegółami nie publicznie.


  PRZEJDŹ NA FORUM