Czy jest w ogóle możliwość związania się aż po grób z dewiantką?
O zboczonej miłości aż po grób.
Każdy z nas (większość) czuje się niezrozumiany i niezrozumiały. To dlatego nie wychodzimy z suczkami i psami na smyczy na ulicę. Świat nas nie rozumie, bo jesteśmy inni, nie pasujemy do normy. Czy to, że kogoś podnieca scat i piss, jest gorsze od robienia sobie dobrze w dziupli drzewa, wkładania sobie do cipki melona, wąchania znoszonych skarpet, pozwalania na chłostę? Nie, to jest taki sam "odchył" jak każdy inny. To od Ciebie zależy, czy okażesz takiej osobie zrozumienie, czy będziesz traktował z dystansem...


  PRZEJDŹ NA FORUM