Czy jest w ogóle możliwość związania się aż po grób z dewiantką?
O zboczonej miłości aż po grób.
FreeYourMind oczywiście że emocje i uczucia to coś innego, ale uczucia te pozytywne jednak trudniej wywołać, a emocje jednak łatwiej. Na uczucie się pracuje, a emocje mogą pojawiać się niezależnie. Przynajmniej tak to odbieram. A uczucie miłości w stosunku do drugiej osoby to najwyższy stan uczucia, na które składają się również emocje. I nie chodzi mi o typ miłości jaki ma matka do dziecka, wiadomo.
Miłość wynikająca z zakochania. W związku preferującym bdsm oczywiście też może istnieć miłość, tylko mam wrażenie że jednak rzadziej, bo głównie bdsm zamyka się w emocjach, a uczuć doznają nieliczni.

Kitty bardzo dobrze napisane, ale wydaje mi się że gdy już miłość się pojawia, to żadne inne uczucie nie może jej zniszczyć, no może rzeczywiście przyćmić, ale gdy jest to prawdziwa miłość to i tak to co ją przyćmiewało chwilę to znika.
Bardzo chętnie porozmawiam o Twoich fantazjach, dziękuję za zaproszenie.

Master Torun przecież nie będę pisał o fantazjach związanych z załatwianiem się do buzi i piciu moczu, bo Was to obrzydza. Poza tym za chwilę dostałbym pewnie bana.
Poza tym właśnie o tym piszę, że chciałbym poznać kobietę którą również podniecają wszelakie dewiacje i przy tym żebyśmy lubili rozmawiać ze sobą, spać wspólnie, wychodzić gdzieś razem, kochać się po prostu.

Taka relacja mnie podnieca, ale ostrzegam że kogo obrzydza scat to niech nie wchodzi http://www.heavy-r.com/video/158611/Extreme_Scat_Fucking/


  PRZEJDŹ NA FORUM