Jeżeli jesteś Panem Masterem lub choćby za takiego się uważasz po 60-r i więcej i jesteś samotny ...
Przeprosiłem na początku a tak abstrahując od tematu to powiem szczerze tak nie spotkałem faceta który by powiedział że ma jakiś problem
a skoro go nie ma to może pół nocy i stale mu mało
a tak na prawdę to podziobie raz dwa i idzie spać
a takich którzy rzeczywiście mogą to na palcach od ręki i to jednej można liczyć
ale i oni mają jakieś ale
ale wbrew pozorom to samo tyczy się kobiet
one też mówią że zawsze i wszędzie a jak przyjdzie co do czego to zawsze i coś im nie pasuje
a to jest tylko wymówka


  PRZEJDŹ NA FORUM