Podkreślam nie mój pomysł to był ale miałem uległa ktora pragnęła być przywiazana do drzewa na brzegu lasu nie tak od razu widoczna ale jednak. Wczesna jesienią "sporo grzybiarzy". Tak miałem ja zostawić i po jakimś czasie się pojawić i udawać ze jestem obcym facetem który spotyka kobietę przywiazana tyłem do drzewa na kolanach z rękoma w górze założonymi za drzewo. Który korzystając z okazji penetruje jej usta. Jak zapytałem co jak ktoś inny nadejdzie stwierdziła że poszczy się z podniecenia w sumie było ciekawie |