| Brzek łańcucha dzwonienie ogniw brzmi cicho w twoich uszach słyszysz go i czujesz jak zimny wiatr przeszywajacy twe ciało i zmysły, unosisz głowę jakbyś chciała zobaczyć co czeka ciało twe choć ciemnością oczy ogarnia opaska a usta zamknięte plastra siła i milczysz w pytaniu co będzie? Jaką rozkosz dziś Pan mój jedyny sprawi niewolnej? Czy świst pejcza usłyszę by poczuć rozkosz bólu ciało me tnące? Czy witki swist zostawi prege rozkoszy pośladki drzace zdobiaca? Nie to sznur twe ciało oplata jak wąż zaciska się mocno krepujac ramiona uda i kostki, zaciska sie mocno piersi sciskajac czulosc ich wzmagajac. I....... cisza cisza cisza!!!!!! Serce tylko ono dudni w twojej piersi nosdrza głośno sapia. A Ty?? Wciąż niewiesz co cię czeka. Nagły ból przeszywa twe pośladki czujesz każdy pejcza rzemien z osobna znaczący pieczęcią rozkoszy twe ciało, głośny oddech, cichy swist znowu bicz pobudza ciało. Cisza znowu cisza. Czujesz oddech przy policzku i cichy choć mocny i stanowczy słyszysz szept "DO MNIE NALEŻYSZ SUKO" między uda wciska się dłoń palec rozchyla wargi dotykając wyjątkowo delikatnie lechtaczki pobudza ja coraz bardziej i szybciej a usta Pana caluja policzki spijajac łzy rozkoszy po nich płynące, palec wdziera się do środka drugi za nim uwalniając soki wyjmuję je przysuwam do Twojego nosa czujesz swój zapach kwaśny słodki taki twój, słyszysz jak głośno oblizuje palce całuje szyję tuż przy obroży ramiona i... cisza CISZA. |