Zgadzam się z tym co napisaliście a o płaceniu za spotkania już pisałem tu parę razy ze jest to jakiś absurd żeby Pan czy jak kto woli dominujący płaci uleglej. Jeśli chodzi o odwrotną sytuację gdy osoba uległa wnosi jakąś daninę dla swojego właściciela jakąś logikę można znalesc ale to już kwestia obopulnej chęci dawania i brania bo jakby to nie nazwać jest to płacenie za spotkanie no chyba ze za posiadanie Co do ogłoszeń cóż jak napisał mój przed mówca jest to forma poznania się a co dalej jest kwestia obopulnych potrzeb i ich zaspokojenia. Choć często mam nieodparte wrażenie że to uległa wybiera i chce mieć swój przystojny bogaty stan posiadania a nie Pan swoją wierną posluszna suke która przygarnie do swojej nogi, bo czy jak bierzecie sobie psa to on patrzy na waszą urodę albo jaki macie stan konta jaką wille czy jaki samochód po niego przyjechał? Nie cieszy się ze ktoś go chce okazując radość ze ma Pana jaki by nie był wymagający czy surowy. |