Zmiany Socjologiczne a BDSM
Kobiety BDSM Smartfony
@ UleglyStrapon
W zasadzie chciałem się powstrzymać przez odpisywaniem, bo generalnie nie uważam za sensowne wdawanie się w dysputy z osobami działającymi według zasady "nie znam się, ale coś słyszałem i mam własne zdanie, którego się trzymam", gdyż trudno dyskutować z kimś dla którego ułożona w głowie wizja jest zdecydowanie ważniejsza od faktów, ale ten jeden raz spróbuję.

"ramie w ramie z bylymi pulkownikami UB sluzby bezpieczenstwa co kiedys byli oprawcami"

A jakiś komentarz n/t wiernego akolity obecnych dobrych zmian niejakiego Stanisława Piotrowicza, który teraz wiernie służąc rządzącym grzmi o wolności, a za komuny był - używając Twojego języka oprawcą, a dokładniej prokuratorem skazującym ludzi walczących z komuną? Albo obecnego ambasadora Polski w Niemczego, męża obecnej prezes Trybynału Konstytucyjnego, którym udwowodniono bycie tajnymi współpracownikami służb, co jednak teraz sie nie liczy, bo są wierni obecnym rządzącym? Itd., itd.

"A wiesz kim byl brat Adama Michnika - prokuratorem stalinowskim"

No i co ma z tego wynikać konkretnie? Że skoro on był zły to z pewnością jego brat też taki jest? To taka logika czy po prostu zwyczajowa forma insynuacji, typowa dla czasów kiedy w Polsce była komuna czy wprowadzanej obecnie?
Jeśli już, to konsekwentnie: niejaki Rajmund Kaczyński jest podejrzany o bliskie związki z komunistyczną bezpieką za co został wynagrodzony ogromnym mieszkaniem w centrum Warszawy. Jeśli nie wiesz, to ojciec obu Kaczyńskich. Kontynuujesz ten typ logiki czy insynuacji?

"Jeszcze 20 lat temu Lewandos kazal jeszcze nam placic za swiadecto udzialowe taki byl chojny by rozdzielic majatek narodowy sprawiedliwie"

Po pierwsze, to jeśli masz na myśli Lewandowskiego, to najpierw sprawdź jakie ma nazwisko, a potem pisz. Zakładam, że nie miałeś zamiaru świadomie przekręcać nazwiska, bo to już byłoby naprawdę żałosne i żenujące.
Po drugie - jeśli masz wykształcenie ekonomiczne wyższe, jeśli masz przynajmniej porównywalne osiągnięcia w życiu w dziedzinie zarządzania oraz masz pełną wiedzę na temat zdarzeń (nie zasłyszane jakieś fragmenciki) to wypowiadaj się i krytykuj jeśli chcesz.
Jeśli natomiast nie masz ani wykształcenia, ani wiedzy, ani osiągnięć, to taka krytyka jako żywo przypomina krytykowanie też Lewandowskiego, ale Roberta na boisku piłkarskim, które to krytykowanie uprawia otyły facet oglądający mecz z piwem w dłoni, kiedy siedząc na kanapie upeira się, że on by zagrał lepiej i strzelił więcej bramek. Poziom oceny ten sam.
Po trzecie-co to znaczy sprawiedliwie konkretnie? Po równo? A może proporcjonalnie do efektów pracy albo poziomu wykształcenia? Albo jak utrzymywał Marks - proporcjonalnie do potrzeb? Nie istnieje obiektywne określenie "sprawiedliwie", zawsze ktoś będzie narzekał, że powinien dostać więcej, a podział majątku jest do d...
Bo jeśli ma być "po równo" to ja się nie zgadzam, żebym dostał tyle samo pracując naście godzin na dobę i płacąc duże podatki, kiedy mam dostać tyle samo co koleś stojący całymi dniami przed budką z piwem i żyjący z socjalu. To przykład absurdu "sprawiedliwie".
Rozumiem też, że Ty prywatyzację zrobiłbyś znacznie lepiej. No cóż, to trzeba było.

Wyjaśniam też, że to nie jest zaproszenie do dyskusji, ale jednorazowo przedstawiony mój punkt widzenia i oceny bzdurnego wpisu.


  PRZEJDŹ NA FORUM