Wolne miejsce dla wirtualnej uległej
Relacja wirtualna nie taka prosta
Podoba mi się Twoje podejście do relacji, to, że cenisz wyłączność i nie prowadzisz castingów. Ale, podobnie jak Maszaa, nauczyłam się ostrożności w kwestiach kontaktów i każda próba zmiany mojego podejścia źle się dla mnie kończy. Weź pod uwagę, że nawet jeśli Twoja postawa jest godna szacunku, to jesteś jednym z nielicznych wyjątków. Może warto dać tej"niepoważnej" szansę na oswojenie się? Chyba, że czerpiesz satysfakcję z samego faktu realizowania zadań, a nie z tworzącej się przy tym relacji.

Pisanie nie odzwierciedla osobowości w pełni, ale jest jedynym sposobem jaki znam na przełamywanie lodów, poznanie drugiej osoby. Może też dostarczać wielu emocji,choć nie zawsze je łatwo okazać. Jezyk jest bogatym narzędziem i można, podonie jak w przypadku scyzoryka, deski i liny, stworzyć platformę umożliwiającą porozumienie w oczekiwaniu na kolejne kroki


  PRZEJDŹ NA FORUM