@nowaniezdecydowana samo sedno.
Kilka razy byłam bliska układów z osobami, które wchodząc w uklad ze mną kogoś by krzywdziły. I cieszę się, że zawsze coś stawało na przeszkodzie - odległość, charakter, choroba... Niestety większość poszukujących panów wkracza w te poszukiwania z bagażem rodzinnym. Wolni często są poliamorystami, co dla mnie jest też nie do przyjęcia. Spora jest grupa panów "w separacji" o której druga część związku nie ma zielonego pojęcia. Zdecydowanie przyjmuję na klatę i czuje sie współwinna. Cieszę sie, że mimo wszystko dostałm w bonusie mojego M. i mogę sie teraz wymądrzać,że dobrze jest nikogo nie oszukiwać  |