@Rumcjs nie śmiałabym bez zgody pana dotknąć żadnej jego własności, a co dopiero pożreć jego batonik Toż to świętokradztwo ) Ale o tym bieganiu na smyczy za samochodem to za głośno nie mówcie. Chyba wolałabym nie sprawdzać w ten sposób mojej kondycji. Nawet mając pewność, że na końcu czekałaby na mnie miska z wodą I batonik. A może nawet lód czekoladowy... Mmmmm |