| Ustalanie granic Su_do doświadczonych Uleglych |
| Witajcie Gnębi mnie od jakiegoś czasu jedno zagadnienie.. A że kontakt do tej pory miałam głównie z Panami chciałabym zasięgnąć zdania Uleglych (chociaż opinia doświadczonego Mastera będzie doceniona) Otóż wiele mówi się o kluczowej roli jaką odgrywa poznanie przyszłego Mastera.. Jeśli jesteście w tym jakiś czas może I Wam zdarzyło się trafić na osoby chore, nieodpowiedzialne itd.. Po paru doświadczeniach wstępnie potrafię odróżnić fake od prawdziwego Mastera ale jednak.. Czy Master ma prawo poznając Uleglą zatajac swoje granicę, omijać temat poszanowania strefy komfortu Uleglej i ewentualnych kar w stosunku do niej tłumacząc to swoim autorytarnym prawem do ich formy? Zawsze zakładałam że tylko poznanie swoich i Pana granic może w jakiejś części uchronić mnie w przyszłości przed rozczarowaniem... dlatego sytuacja w której już na wstępie Master, owszem budzi zaufanie, ale nie daje mi jako Uleglej żadnego pola do konwersacji w temacie np kar - stawia mi znak? Z góry dzięki |