| @blackrosetv i tu chyba dotknięte zostało coś bardzo ważnego. Ból, poniżenie przynoszą osobie uległej koszty psychiczne, czasem nawet dlugotrwałe, gdy relacja nie jest adekwatna dla potrzeb którejś strony. Jeśli nie miałabym pewności, że spotykam się z odpowiednią osobą, to to, co zostaje pomiędzy sesjami dokładnie by mi powiedziało, czy powinnam dalej trwać w tej relacji, czy wycofac się. Nie mam dużego doświadczenia, ale mam za sobą przynajmniej 2 nieudane relacje w klimacie (w tym jedną wirtualną) i wspólnym ich elementem był psychiczny dskomfort, a nawet ból. Czułam się zmuszana do zaprzeczania własnym potrzebom. W obecnej relacji wiem, że i moje potrzeby są ważne. Czasem wręcz czuję sie jak na spotkaniu ze złotą rybka. Mam niesamowicie silną motywację do zachowań oczekiwanych przez Pana, bo mam pewność, że jestem dla niego ważna i cenna. Wtedy ani poniżanie słowne, ani zachowania, które mogłyby w innych okolicznościach działać destrukcyjnie odnoszą zupełnie odwrotny skutek - daja spełnienie i radość. |