bdsm.pl
Schadenfreude ma świętą (dla wierzących) i wielką (dla nie) rację, że bycie dom jest wielką odpowiedzialnością. Trzeba poznac potrzeby sub, dbać o nią, rozwijać... to nie jest danie lania i szybki seks. Najlepiej, jak sub dopełnia się z dom potrzebami, np. ja lubie unieruchamiać a ona to lubi, ja lubie poniżać a ona lubi być poniżana. Wtedy jest najlepiej, dlatego przed spotkaniem trzeba poznać w jak najwiekszym stopniu drugą stronę. To oczywiście też nie uchroni przed fejkowatymi osobami, które będą ściemniać żeby łatwo zaruchać, ale taka sugestia dla uległych, po pytaniach jakie zada wam dom możecie trochę wywnioskować o jego poziomie, a nie po opowieściach czego to nie zrobi z wami. Jest różnica pomiędzy opowieściami a faktycznym przygotowaniem na potrzeby sub. To musi być przyjemność dla obu stron, dawanie bólu nie może być bezmyślnym laniem przed seksem, niewygoda i upokarzanie jest tym co uległe lubią brać, a my dawać, jednak musimy wiedzieć jak to zrobić. No i nigdy żadnej uległej nie powiem co z nią zrobie, zadam pytania i w zależności co odpowie, to będzie miała. Ja tak to widzę.


  PRZEJDŹ NA FORUM