Ja odniosłam się do wielu sytuacji i wielu ludzi. Nie mam zamiaru wytykać ewentualnych błędów Mei za jej plecami, skoro nie mówiłam nic prosto w twarz. Jest grupa ludzi, która chce porozmawiać, wymieniać doświadczenia i poglądy z innymi czy tu czy w wiadomościach prywatnych, ale przetaczają się ogromne ilości ludzi, którzy wpadają na chwilę, napiszą ogłoszenie kogo/czego szukają i albo znajdą i znikną, albo obrażą się, że chętni nie walą drzwiami i oknami. I znikają. Czuję przeciąg, a ja nie znoszę przeciągów. |