Ja się nigdy w to nie wglebialam, natomiast jeżeli masz rację co do finansowania kościoła przez państwo to powinno się wprowadzić taki podatek jak w Niemczech. Jesteś katolikiem? Super. Ściągamy Ci 1 czy 2% miesięcznie z wypłaty. Nie dajesz na tace, masz w tym wszystkie sakramenty. Nie jesteś katolikiem? Nie płacisz podatku (lub płacisz na inne związki wyznaniowe) . Ale wtedy niech nikt nie placze w mediach, że ksiądz odmówił pochówku. Proste? Proste!
W sumie zaciekawiła mi się tym tematem. Ogólnie finansami państwa. Tylko czy nie będę się zbytnio wkurzec gdy się w to wglebie. Choć może powinnam, bo jakiś czas temu miałam delegacje sąsiadów, którzy chcieli mnie na siłę uszczęśliwić mandatem radnej.... |