| Poulegaj mi trochę ,) Noo chodź, nie bądź taka! ,) |
| Nie będę wciskał wam (zaczyna się groźnie, co?), drogie czytające i równie drodzy czytający, kitu. Tłustego kitu, że: mam 42 lata doświadczenia w bdsm, codziennie spaceruję po okolicy z trzema kobietami (przepraszam, z sukami) przypiętymi do smyczy, a pod moją chałupą mieszczą się lochy rodem z pornosów Kink'a. Opowieści o tym, jak to brutalnie zgnoję, zeszmacę i sponiewieram, także snuł nie będę. Nie trzeba być wirtuozem lupy i sherlockowego kapelusika, aby zauważyć smutny fakt, że podobnie abstrakcyjne historie (o zgrozo, pisane zupełnie serio!) są w tym dziale niemalże na porządku dziennym. Dobra, ale mniejsza, chyba po prostu musiałem to z siebie wyrzucić. Sorry za ten przydługi wstęp ,) Nie traktuję dominacji, jako stylu życia. Nie podchodzę do tego zagadnienia ze śmiertelną powagą. Taki stan rzeczy czyni mnie specyficznym dominującym. Musicie jednak wiedzieć, że uwielbiam to robić. Uwielbiam... i potrafię. Jestem pewny siebie, konkretny, kreatywny oraz całkiem wygadany. Nie jestem cholerykiem. Wiekowym dziadem też bym siebie nie nazwał. Szukam kobiety, która stanie po drugiej stronie, która naprawdę lubi uległość i wszelkiej maści aktywności z nią związane. Byłoby miło, gdyby moja przyszła wybranka dysponowała cechą zwaną poczucie humoru. Byłoby jeszcze milej, gdyby mieszkała w Łodzi lub w jej okolicy. Zainteresowane zapraszam do wysłania mi wiadomości prywatnej albo maila. No, bo gadać o detalach tak publicznie... gdzie tam, dajcie spokój ,) Adres crxt.9@wp.pl |