Co raz mniej uległych ?
Widzisz, tu nawet nie chodzi o pertraktacje, masz wszystko "niby" uzgodnione, i nagle zero, cisza... Ani cześć, ani sorki, dajmy sobie spokój, ani pocałuj mnie w d...

Wiele razy pisałem, tu nie chodzi o to żebym się przejął taką niezdecydowaną pindzią, ale to po prostu zawracanie gitary, uległe, naprawdę, jak nie chcecie się umówić i spotkać to nie zawracajcie gitary, bo szkoda czasu i nafty na was. Tyle mogę powiedzieć z doświadczenia.


  PRZEJDŹ NA FORUM