czy bdsm to zawsze podniecenie
czy może stanowić zwykła ciekawość
zdecydowałam się napisać do osób, które są w temacie i nie wyciągać pochopnych wniosków. Chciałabym wiedzieć czy zainteresowanie szerokim tematem bdsm zawsze wiąże się z intymnością, podnieceniem i relacją seksualną? Otóż ostatnio dowiedziałam się o tym, że mój chłopak, jak to ujął "długo się tym interesował" i siedzi w temacie od ponad 3 lat. Nie byłoby to problemem, gdyby nie fakt, że jesteśmy ze sobą prawie dwa lata, a on to ukrywał. Nakryłam go na pisaniu z innymi dziewczynami, które wysyłają mu swoje zdjęcia i wymieniają się wrażeniami. Ciągle mnie okłamywał mówiąc, że tu robi jakąś prezentacje na studia, że ma maile z pracy, których nie powinnam czytać itp. Ostatnio nawet umówił się do kawiarni z jedną "znajomą", żeby o tym porozmawiać, jak o zwykłych zainteresowaniach. Tak twierdził gdy o wszystkim się dowiedziałam... Powiedział, że nie zrozumiałabym i nie chciał, żebym się nie potrzebnie stresowała, poza tym dla niego nie ma problemu, ponieważ do niczego nie doszło, tylko ze sobą rozmawiali i jak mnie się to nie podoba to zerwie kontakt. Nie wiem co o tym sądzić, stąd moje wątpliwości i pytania, ponieważ bdsm zawsze kojarzyło mi się seksem i jeśli kogoś to fascynuje, to nie kończy się tylko na wiedzy teoretycznej. Będę wdzięczna za każde wyjaśnienie wesoły


  PRZEJDŹ NA FORUM