| czy bdsm to zawsze podniecenie czy może stanowić zwykła ciekawość |
| W pierwszym poście dałaś nieścisłe informacje, że praktykowałaś z nim bez entuzjazmu to co lubi. Z własnego doświadczenia Ci powiem, albo Ty albo on prędzej czy później się rozczaruje. Ja prawie 20 lat myślałem że mam uległą żone, aż okazało się, że ona się zgadzała na to co robię tylko dlatego, żebym nie szukał tego u innych... Wiedziała o moich upodobaniach od pierwszego spotkania, wydawało mi się ze się rozwijaliśmy w klimacie i poszerzaliśmy granice, rozwijaliśmy "zabawy". Po tylu latach kubeł zimnej wody na łeb. Jakieś kajdanki tak, mówiła że nawet lubi, ale resztę tylko tolerowała. To może prędzej czy później u was wyjść, a z Tobą też trochę się już posunął i wątpie że wyrzuci zabawki i wróci do obowiązkowego nudnego waniliowego seksu... jego może to ciągnąć, a nawet uważam że będzie, a skoro nie będzie miał u Ciebie, to domyśl się reszty.... |