| Co raz mniej uległych ? |
| No są sytuacje, gdzie "domiś" po kawie miał się odezwać na spotkanie za parę godzin i tyle go widzieli, uległa miała sobie po drodze na spotkanie jakiś sznurek kupić bo w/w nie miał, albo kobieta po wypitej kawie w kawiarni miała zapłacić za swoją, to wszystko już było, szkoda że nie można takiej czarnej listy zrobić ku przestrodze następnych |