Pan, o którym nigdy nie zapomnisz
a czyż nie dla funu się z nimi zadajemy? No ja jeszcze prowadzam córkę i sukę na mecze. I też mam fun jak ogarniają że mogą sobie ,,pokurwić'' bezkarnie i z pobłażliwym uśmiechem z mojej strony co jest solidnym propsem biorąc pod uwagę że w domu nie ma miejsca na takie zachowania.


  PRZEJDŹ NA FORUM