Czegoś tu nie rozumiem
Dla mnie też nie. Równie dobrze jestem w stanie zabrać kobietę do kina czy na romantyczną kolację by po powrocie do domu przewiązać jej ręce za plecami, kazać liczyć uderzenia pejczem i czule pocałować gdy spłyną pierwsze łzy. Ale w życiu tego bym nie zrobił gdybym nie wyczuł zaufania. Zresztą te zabawy nie są dla wszystkich.


  PRZEJDŹ NA FORUM