W związku z dzisiejszym dniem
Walentynki...
Taki wątek zoologiczny zaiste jak "zboczyć" z trasy można oczko
Jeszcze o jeżach chyba tu nie było... oczko choć przyznam, że niektóre tematy w osłupienie wprowadzają. Jeże...słodkie? ... warczeć potrafią, i chrumkają ale bystre to ....jednak słodkim bym nie nazwała. Prawda "jeżozwierz" pałaszuje mięcho jak i kot...i mleka jak kotu jeżowi się nie podaje a ludziska zawsze wyimaginowane bajki na różna tematy opowiadali i w cuda wierzyli...stąd i bajdurzenie ludzkie o jabłkach na grzbiecie...Kiedyś psa miałam i potrafiła do leśniczówki w jakiś znany sobie tylko sposób jeża dotargać, przecząc przysłowiu "zabiera się jak pies do jeża" Ale jak i wszystko i jeż ma "coś"...otóż pchły. Zapchlone to okrutnie...


  PRZEJDŹ NA FORUM