Uległa do wychłostania
Hehe, dobra. Dla niewtajemniczonych tak zabrzmiało. Ale nie o to chodziło. Już wyjaśniam. Pracuje w takim.... Hym... Biurowcu, gdzie jest 10 firm robiących to samo. I klient sam wybiera gdzie pójdzie. I wszystkie mają otwarte drzwi a mnie to wkurza, bo każdy zagląda co robisz (a ja karty np układam). Kolegę też to wkurza i my oboje na naszych zmianach zamykamy drzwi. A na zmianach jesteśmy pojedynczo. Ale faktycznie jak czytam mój post to zalecialo seksem.


  PRZEJDŹ NA FORUM