Wracając do tematu, szkoda że autorka/autor się zmył, bo chyba kręcenie ani dobrowolne uczestnictwo w kreceniu nie jest nielegalne, więc trochę szkoda. Jeśli ktoś chce uczestniczyć w czymś takim to dlaczego nie. Natomiast gorzej jak ktoś robi zdjęcia czy kręci filmy bez wiedzy i zgody zainteresowanego. Taką historię słyszałem, że jeden gość szantażował jedną uległą zrobionymi jej podobno zdjęciami i filmami, i miało to posłużyć do odsprzedawania jej swoim kumplom w ramach rozliczeń finansowych. Nie wiem do końca na ile w tym prawdy, ale radze uważać na post-resortowego fotografa z Wrocławia 
edit: fotograf amator oczywiście, naprawdę ponoć to optyk 
|