| Chłosta |
| ja już byłem na chłoście u Pani Saby i 100 niesamowitych batów witką bambusową, palcatami różnej wielkości, pasami, packami, i... pozostawia nie tylko piękne slady, ale i niezliczona ilość podniet, naprawdę super. Łzy mi się cisneły do oczu ale nie pisnąłem bo Pani tego nie lubi. Kazała mi liczyć razy a jak się pomyliłem to zaczynała od nowa. Za każde uderzenie musiałem też podziękować bo jak zapomniałem następne było mocniejsze. Nie jestem maso , ale pragnąłem tego by ocenić swą wytrzymałość i dla przyjemności już na teraz jedynej mojej na świecie Pani Saby. Naprawdę warto choćby dla pieknych śladów na dupsku które już mam dwa tygodnie i jestem z nich dumny choć z poczatku trudno było usiąść |