| Patologiczne forum?? |
| tak, dokładnie "zareklamować", a nóż ktoś będzie chciał przysiąć na dłużej, połechtać moje ego, albo zasugerować skąd mogłabym czerpać inspirację, jak szlifować specyficzny język, czy po prostu powiedzieć, ze piszę pierdolety i zrobiłby to lepiej "Wygląda jak strona w HTML" <,- i nawet nie wiesz, że sprawiasz komuś komplement ,) Myślę, że mogę zgodzić się z Twoim zdaniem, tym bardziej, że nierzadko jako cyberuległa (bo i tego próbowałam w swoim życiu) miałam poczucie, że to ja prowadzę cały ten festiwal kar i nagród sycąc chętne dominacji umysły wlasnymi fantazjami. Z czasem tez doszłam do wniosku, że dominujący częściej są po prostu sadystami ze względu na swoje dośwaidczenia życiowe i nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, niż z czystej sztuki sprawiania przyjemności i bólu jednocześnie dla podsycenia własnego poczucia władzy i kontroli. Ale to moja subiektywna opinia, być może powiązana z tym, że bez magii słów od strony Pana jestem oporna, niechętna i zdystansowana - z czym o ironio walczę w relacji z mężem. W końcu tutaj to ja muszę przejmować pałeczkę i nie w ten opisany wyżej sposób, tylko ucząc, że to nie robi mi krzywdy, jak boli to fajnie i w zasadzie to hej - to jedyny moment gdy możesz spróbować mi rozkazywac mężu ,) |