Szukam Pani z Krakowa
Odpowiadając na Twoje pytanie kruszyno, to chyba najlepsze byłoby połączenie dominy z mentorem tak, jak to napisał uległy. Od pewnego czasu zacząłem poznawać sam siebie i trochę mnie przeraziła w sobie chęć do stania się sissy, ponieważ na co dzień nie mam uległego charakteru, jestem przeciwieństwem. Dlatego też bdsm traktuj, jako dodatek, odskocznię od życia codziennego. Chyba, że tak jak napisałaś. Jeśli ktoś sprawiłby, iż pokochałbym swoją rolę, to może zmienionym podejście. Na dzień dzisiejszy najpierw chciałbym zostać sprowadzony do takiej roli i zobaczyć, jsk to jest. Myślę, że sam mentor mógłby nie wystarczyć, ponieważ najpierw trzeba zrobić ze mnie sissy, a dopiero później sprawić, że to pokocham. Ważna jest tutaj relacja między dominującym, a uległym. Byłbym wdzięczny jeśli napisalibyście mi, co oznaczają te gwiazdki pod waszymi nickami. Kruszyno mogłabyś poszerzyć pojęcie mentora w bdsm?
Osobiście na różnych forach próbowałem znaleźć, jak najwięcej informacji na temat sissy, ale wydaje mi się, że nie jest to popularne.


  PRZEJDŹ NA FORUM