Knebel
Miałem na myśli ból i sytuacje gdy trudno o dalsze postępy. Gdy ktoś czegoś nie lubi, to nie lubi, i wypada to uszanować, też mam swoje ograniczenia. Wiadomo, że nie jest tak że wszyscy lubią wszystko, każdy ma swoje preferencje, w sumie chodzi o to żeby znaleźć jak najwięcej punktów wspólnych.
Wszystkie praktyki są w jakimś stopniu niebezpieczne, i są też sytuacje kiedy klucz bezpieczeństwa nie zadziała, musisz obserwować i reagować jeśli wystąpią niepokojące symptomy. Pozostawienie zakneblowanej osoby bez asekuracji to głupota, gdyby doszło do niedrożności dróg oddechowych to tragedia gotowa, dlatego kneblowanie na noc odradzam.
Kruszyna chciałem już wcześniej zapytać co dla Ciebie znaczy dezintegracja, ale mi jakoś umknęło.


  PRZEJDŹ NA FORUM