W szkole FEMDOM
Tak sobie pomyślałem, że o tych snach ja sam kiedyś napiszę dzieło naprawdę głębokie w swej treści i naprawdę subtelne. Rozwinę ten dość już używany motyw kastracji o zastosowanie tradycyjnych urządzeń do obróbki mięsa. Na początek bedzie to tzw. maszynka do mięsa (ręczna, dla par, elektryczna dla samotnych). Jest to maszyna prosta, ssąco tłocząca, a wszystko dzięki użyciu prostej ślimacznicy. Daje ona efekt wyczuwalnie mocniejszy niż ten, jaki można uzyskać za pomocą żeńskiego wibratora. Z jednej strony wkładamy istotną część niewolnika (albo człowieka wolnego, czyli wolontariusza), a z drugiej mamy homogenat, którym możemy pomalować naszą ukochaną. Wierzcie mi, gdy piszę, przeżywam to naprawdę głęboko i subtelnie, i zdecydowany, mocno trzymam w garści moje przedostatnie jądro. Czujecie to co ja?


  PRZEJDŹ NA FORUM