| Witam!Kolega który opisal lekcje feminizacji moim zdaniem jest troche nie zdarny nie umiejąc założyc "najpierw to były pończoszki , jak już były nałożone musiałem nałożyć spódnicę z czym miałem trochę problemów,"lub" Z upływem czasu dostałem polecenie do swojej Dominy , że mam sam włożyć penis w pupę. Na początku szło dosyć opornie , ale w końcu udało się zmieśćić fioletowego penisa w swoją pupę" ok moze nie moge oceniac bo nie bylem jeszcze u Pani Dominy Saby na Feminizacji ale podstawy jakies trzeba znac, co gdzie jak i dlaczego.Zwracam sie do Madame Domin ze nie atakuje nikogo jak sie zachwouje na sesji lecz tak dziwi mnie zachowanie pewnych osob na sesjach. |