| Burek , nie wiem co tak słodzisz brygidzie, jak byś ją dobrze znał, a może razem z nia stanowisz Sp. z O.O. , bo ja znam uległych na tym forum co mają odmienne zdanie o tej naciągaczce, sam zresztą też miałem osobiście do czynienia. Ja rozumiem można nie mieć studio czy braki w sprzęcie, ale poza tym przynajmniej jakieś predyspozycje, a nie oczekiwać kasy za dyletanctwo i jeszcze żądać przywożenia własnego sprzętu ze soba. Proponuję by brygida najpierw nauczyła się bycia Domnią, a nie tylko machania paskiem od spodni, mrucząc pod nosem hasełko "jestem twoja Panią i mi wszystko wolno" Brygido moja dobra rada trenując przez kilka latek bez daniny na stałych pieskach, uzbierasz trochę drobnego sprzętu i możesz zacząć brać kasę za to. Bo wyłudzać kasę za swoje nieumiejętności i dyletanctwo jest nie w porządku. Burek życzę ci prawdziwego układu typu Femdom z własną partnerka tak jak sobie marzysz, a jeśli nie jesteś wspólnikiem brygidy daruj sobie bronienie jej bo ona podszywa się pod dominę, zadzwoń do niej i zapytaj się choć o jedno zdjęcie, albo niech ci w jezyku BDSM wymieni jakiekolwiek praktyki to się sam przekonasz. Przy całym szacunku dla Domin a znam ich trochę w Polsce, nie nalatywał bym na brygidę, gdybym nie miał z nia do czynienia. |