| Tak się zastanawiam. Czy nie jest tak, że jeśli jest stały zwiazek to występują zwykle relacje damsko-męskie. A osoby z predyspozycjami bycia uległymi wolą mieć normalne relacje z żoną, ale już dla zrealizowania swoich marzeń uciekają w płatne uciechy. I nie chodzi mi o brak rozmów, czy brak porozumienia . W zwiazku wolimy normalnie,znaczy nie chcemy pokazac, ze jesteśmy ulegli, a chwilowo pozwalamy sobie na uległość, wobec nie do końca poznanej Dominy.Chyba mam tu na myśli takich niezdeklarowanych i niezdecydowanych co w ogóle chcą. I tak się szarpią w swoim impasie. Takie to dziwne mi się wydaje. |