| witam wszystkich...chciałbym się wypowiedziec odnośnie strapona... od niedawna mam przyjemność obcowania z tym przyrządem... bardzo mnie to podnieca jak moja Pani Saba wkłada mi go w tyłek i zaczyna się nim bawić... na początek troszeczkę się bałem z nim zabaw , bo pupa nie była jeszcze przygotowana tzn za mało rozciągnięta była... na poczatek tez tak niezbyt chętnie do tego podchodziłem , ale wszystko diametralnie się zmieniło po paru sesjach z moją Panią.... to było namacalanie czuć jak coraz lepiej wchodził mi do środeczka juz praktycznie nic nie bolało... dla mnie sesja bdsm bez strapona w mojej pupie to sesja stracona zawsze by czegoś brakowało takie już przyzwyczajenie chyba...z wszystkich rzeczy , których miałem wkładanych w dupeczkę najbardziej podobał mi się strapon... mam nadzieję, że co sesja będzie z nim zabawa nie mogę się doczekać już... pozdrawiam wszystkich forumowiczów .... |