| To jest świat, temat bycia Mentorem, gdzie jak piszesz reakcja jest na pierwszym planie. Jest różnica między faktem a wyobrażeniem o fakcie, to jest fakt. Wiele nowicjuszek żyje w iluzji i błądzi szukając emocjonalnego wsparcia, spowiednika, w drugim planie, na pierwszym planie jest jej wyobrażenie o uległości-choć to jest błędne określenie i już samo zdradza jej pozycję, w większości przypadków ukształtowane już na gruncie spoza planu. Esencją jest słowo i nazewnictwo, bo one torują nam drogę, naszą własną. Master obcuje w świecie precyzji mentalnej i po tym można go poznać, jak co określa. Oczywiście temat obszerny, niestety przestaje być zgłębiany należycie a szkoda. Nawet tu na forum męska dominacja ewoluuje jako anonsowanie w mniejszym stopniu merytoryczne poruszanie wątków. Weźmy sobie np. wrestling, trudno sobie wyobraźić w tej formie dominacji bycie nieświadomą swoich granic, mocnych i słabych stron sub. Sub pozostanie zawsze sub, jeśli jest sub, jeśli jest jednak uległa, nie zaś lojalna i pełna respektu to jej działania są nieprzewidywalne a to dziś ogólnodostępne. Oczywiście gusta to gusta. Mnie się też podobają barokowe suknie mimo, że wiem iż nie są w moim mniemaniu piękne. |