| Pan to Pan, Pan nie ślubuje uległej wiernosci, to są całkiem dwie inne pozycje życiowe, perspektywy męskie i kobiece uzasadnione zresztą i chyba Pan ma z żoną więcej tego, co miało być poza. To typowe, ale też jest taka zasada, że przyciągamy to do siebie czym sami jesteśmy- nie oceniam preferencji i człowieka, ale czyny są niekonsekwentne jak dla mnie. Oczywiście ktoś powie, to jest radykalne spojrzenie może, ale jak realizować relację klimatyczną na dwa fronty od strony uległej. Pan to jest inny temat, on egzekwuje swoje i wyegzekwował. |