Pani Magda szuka kundelków (bez daniny)
Od kiedy ból otwiera i zamyka drzwi świata króliczej nory? Od kiedy nazwanie kogoś kundelkiem przypisuje mu ramy smyczy i ogona? Doprawdy urocze.
I kto powiedział że muszę ograniczać się do bólu, który zresztą nie zawsze występuje podczas sesji. Pomijając już fakt iż mnóstwo kundelków lubi chociażby feminizację, to również dochodzi element kontroli, tego, że to ktoś inny decyduje o ich losie. W końcu nie zawsze chodzi o samo odczucie, ale o emocje towarzyszące nam w trakcie. Dlatego zamiast zamówić jedzenie lub zrobić coś samemu, chodzimy do restauracji, aby przy lampce wina, w gronie najbliższych, móc cieszyć się z wieczoru. Bo czasami to samo jedzenie może smakować zupełnie inaczej, jeżeli okoliczności są inne. I tak samo jest tutaj.
I dlatego niektóre kundelki wolą zacząć u mnie. Bo nie tylko moje menu może ich zaskoczyć, ale również doznania mogą być zupełnie inne, poprzez zbudowanie odpowiedniego klimatu, o który zawsze dbam.


  PRZEJDŹ NA FORUM