| Bratnia dusza poszukiwana - scat, piss :) może dominująca? switch? |
| Witaj Kruszyno, Chętnie dopowiem Bratnia dusza mam tu na myśli potrzebę tych praktyk z samego uwielbienia do nich. Nie wiem czy umiem ubrać w słowa. Najczęściej jak się spotykam to scat jest postrzegany i pożądany jako forma poniżenia samego w sobie, zdegradowania. Ja tak to opisałem, gdyż chciałbym poznać kobietę, która sama w sobie ma tę potrzebę praktyki z kałem, a że jest natury dominującej to na spotkaniu z uległym. Nie lubię mechaniczności w myśl "noo jesteś uległy, a to przecież takie mocne poniżanie Cię, więc musi być". Po prostu wiele razy spotkałem się z tym, że nie było tego uwielbienia do praktyki samej w sobie jaką jest działanie z kupą. Ja zazwyczaj poznawałem dziewczyny uległe, dlatego doznałem wielu praktyk, które zauważyłem, że pociągają mnie w obie strony. Stąd wspominałem o sobie często jako switch, nie potrafiąc dokładnie określić siebie tu czy tu bo lubiłem coś co wychodziło z poza dekalogu uległego np. Wtedy już jestem dominujący? raczej nie bo nie zdominuję kobiety, ale ta czy inna praktyka mnie pociąga, gdzie jest dopasowana do strony dominującej. Ciężko słowami odpowiednio ubrać to. Ja Jestem uległy wobec kobiet w takiej relacji. Zawsze bardzo mocno mi do uległości, tak z natury względem kobiet i odczuwam z tego ogromną satysfakcję. Chciałbym po prostu, żeby kobieta miała scat w swojej głowie, jako potrzebę do zaspokojenia siebie swoich potrzeb, a nie "bo domina ostra to musi to zrobić, żeby uległy poczuł. Chciałbym, żeby kobieta miała tę potrzebę sama w sobie i żeby z wielkim spełnieniem realizowała się w ten sposób. Uśmiech i zadowolenie na jej twarzy wynagradza wszystko Chętnie odpowiem jeszcze na pytania, jeśli się pojawią. |