Inicjacja uległej, czyli dominacja publiczna...
Oba sposoby idiotyczne, bo w intymne gry dwóch osób (nawet za ich zgodą) są wplątywane osoby postronne, co naraża je na dyskomfort. Scena w galerii żenująca, ale test w towarzystwie znajomych to zupełna porażka. Ciekawe ilu znajomych pozostało tej parze (jeżeli opisane testy miały w ogóle miejsce, bo erotomanów bajkopisarzy jest na pęczki) kto zechce kumplować się z przemocowcem, jak rozmawiać z ofiarą przemocy? Przecież dla obserwatorow to zwykły damski bokser. W życiu nie zrobiłabym takiej przykrości ludziom, których lubię i są dla mnie ważni.


  PRZEJDŹ NA FORUM