Klasyczne BDSM, zamiast zgniłej awangardy!
Coś za cicho się zrobiło. Zapewne przez tyle ubogacenia, którego niesposób nie dostrzec.
Może ktoś opowie coś o kulturowym kontekście bdsm, może ktoś ma za sobą transkulturowe podróże, albo o takich społecznosciach, które w swych rytuałach i obrzędach mają np. tortury, gdzie nikt nie posługuje się terminologią ze świata antykulturowego modernizmu. Słucham Was.


  PRZEJDŹ NA FORUM