Klasyczne BDSM, zamiast zgniłej awangardy!
W zgniłej awangardzie jest zdecydowanie wiele z klasycznego bdsm, ale źródło bywa słabo widoczne, czasem wcale w odniesieniu do formy wyrazu i ekspresji. Czasem awangarda bazuje na subiektywizmie i emocjach, co przejawia się na zewnątrz, np. w zachowaniu, także normach oraz ich podważeniu, dlatego tzw. łamanie granic. To,co na pierwszym planie bywa wymodelowane przez antykulturę, przykładem są potrzeby, które są oderwane od reprezentatywnych wartości, ale też od instynktów samozachowawczych.
Myślę, że w bdsm jest wiele z klasyki a także późniejszych odwołań w stylu.
Weźmy teraz np. to, czym człowiek się posługuje, czyli jego narzędzia. Te nowoczesne też mają cechy epokowego klasycyzmu, w sensie odwzorowanie pewnych modeli.

Czasem awangarda sięga korzeni ludzkiej natury, w sferę niedostępną i zakazaną, po części próbując stać się wzorcową lub tę klasykę wydobywając.


  PRZEJDŹ NA FORUM