bdsm.pl
Jeszcze jedna ciekawostkę wam napisze. Jak jej napisałem że mi się na tych zdjęciach podoba i jakieś tam komplementy to nagle się okazało że nie chce ze mną gadać przez telefon na komunikatorze a z tym nie było problemu na początku, nie chce się pokazać na kamerce miałem wrażenie że jest to celowo może chciała po prostu za to dodatkowej kasy osobno płatne. Czyli nie chciała mi dać tego czego potencjalnie bym sobie życzył żeby mnie jeszcze bardziej podkręcić. Taki brak dostępności nagle jak też ograniczony kontakt z nią. Myślę że to była celowa manipulacja żeby mnie podkręcić tak bez żadnych skrupułów.Najprawdopodobniej to że zakomunikowalem jej że ona mnie kreci ona odebrała to jako okazję do wyciągnięcia jeszcze większej ilości kasy za spotkanie. Dodatkowa eskalacja wymagań finansowych. Nie musze wam mówić że jak namówi na 10 uległych by jej dali za bycie jej psem to juża pewna sumkę darmo nie robiąc dokładnie nic i oczywiście może dalej z tych uległych starać się wyciągnąć jak najwięcej....chyba zostanę domina bo to normalnie kokosowy interes. Można zarobić tylko pisaniem sciemnianianiem ianipulowaniwm kosztem tych którym wydaje się że na tym zależy najlepiej za darmo nie dając nic w zamian. To polega na tym że jestem w kontakcie z nią zdezorientowany ona tego chce o jakąś ściema manipulacja i dawaj więcej bo ona przecież nie wytłumaczy o co chodzi nie jest to w jej interesie. Jeżeli choć trochę ci zależy to najprawdopodobniej wyciągnie wcześniej czy później kolejne sumy nawet za darmo w ciemno bez realnych gwarancji a potem może coś więcej i więcej. Ta z którą pisałem była w tym naprawdę dobra jak teraz na to patrzę to najwyraźniej miała wszystko już dość dobrze wypraktykowane. Po prostu serwowała sztuczkę za sztuczką a jak pytałem Jano co chodzi to pisałem że jestem głupi czy coś bo muszę być zdezorientowany przecież. Tak jak mówię nie ma pewności czy pomimo zapewnień z jej strony spotykała się musiałbym jak dać w ciemno za darmo nie wiadomo ile za te obrazy dominy. Być może prrzy ustalaniu szczegółów spotkania o ile by to qogule się zdarzyło pomimo uiszczonej daniny za spotkanie zaśpiewałby mi dodatkowa sumę. Ale tak myślę że podliczając te wszystkie kolejne kroki finansowo to mogła by być dość pokaźną sumka w stosunku do tego co deklarowała na początku. Trudno powiedzieć czy opłacałoby się aż tyle dać za spotkanie z kimś takim. Na była w tych manipulacjach naprawdę dobra no ale to już że tak powiem stara baba była.
Pozdrawiam wasz przyjaciel


  PRZEJDŹ NA FORUM