Sztuka przetrwania w kajdanach domowej dyscypliny
Jeszczę wprowadzę pewną korektę w porównaniach, jednak „domek z kart“ to zbyt wiele, „bańka mydlana”. Myślę Niewiazanasu, że temat tej esencji fetyszu i jego szerszego znaczenia winien być tu rozwinięty, gdyż pewne tabu doczekało się odkrywania w naszej kulturze odwróconego porządku. Pewne symbole i archetypy odradzają się, lecz muszą zostać także kolektywnie przepracowane. Terapie indywidualna jednostki uwarunkowanej historycznie, nie nada pełni jej rozwoju i identyfikacji. Jak to nawarstwiło się wzorców niespełnienia, które miały pchać w ten nawykowy behawioryzm i to zostało uzyskane antykulturowo. Dobrze, że MandO tu się pojawił, także na forum, gdyż te paradygmaty obietywnie, czyli po męsku, podaje w wątpliwość, naprowadzając na tę ścieżkę kulturowej kontrowersji.


  PRZEJDŹ NA FORUM